Czy można zawiesić spłatę swojego kredytu?

Często pytają Państwo czy w przypadku wystąpienia na drogę sądową z bankiem możliwe jest zawieszenie spłacania swojego zobowiązania z tytułu kolejnych rat. 

Zawieszenie w spłacie na pewno może stać się dużą ulgą w miesięcznym budżecie. Jakie istnieją możliwości i czy takie rozwiązanie  będzie korzystne? 

W przypadku sporów sądowych czas odgrywa dużą rolę, samo przygotowanie pozwu bywa czasochłonne, okres oczekiwania na pierwszą rozprawę może wynieść nawet kilka miesięcy. Jednym z dostępnych narzędzi prawnych aby jeszcze przed rozstrzygnięciem sprawy sądowej uzyskać korzyści z toczącego się postępowania jest możliwość złożenia drogą administracyjną wniosku o zabezpieczenie roszczenia. 

Jest to sposób aby zawrzeć swoje oczekiwania w stosunku do strony pozwanej i ubiegać się o zawieszenie spłaty rat kapitałowo-odsetkowych na czas trwania procesu w oczekiwaniu na wyrok. Uzyskanie zabezpieczenia staje się dziś wysoce prawdopodobne, ponieważ sądy coraz częściej w postępowaniu przygotowawczym decydują się na pozytywne rozpatrzenie takiego wniosku. Decyzja jednak pozostaje w rękach sądu.

Wniosek o zabezpieczenie roszczenia nie tylko pozwala uzyskać zamrożenie spłaty ale również zakazuje stronie pozwanej wypowiedzenia nam umowy kredytowej oraz wpisu do bazy dłużników np. BIK z tytułu nie dokonywania spłat.

Wniosek o zabezpieczenie jest często wykorzystywanym narzędziem ale zawsze powinniśmy się zastanowić czy warto go użyć i odroczyć spłatę kredytu. 

Zakładając że wyrok będzie dla nas korzystny i sąd wyda wyrok unieważniający naszą umowę kredytową trzeba zwrócić uwagę na saldo zadłużenia jakie aktualnie posiadamy w banku oraz na jakim poziomie saldo to będzie w momencie rozstrzygnięcia sprawy sądowej. Z uwagi na zróżnicowane daty zawierania umów oraz ich wysokość nominalną możemy znaleźć się w sytuacji, w której na dzień sporządzenia pozwu nasze zobowiązanie jest już spłacone – jest to sytuacja idealna i rzeczony wniosek o zabezpieczenie ma swoje uzasadnienie ponieważ w momencie uzyskania pozytywnego wyroku nie będziemy musieli więcej wpłacać do banku z tytułu rozliczenia umowy. W przypadkach nadpłaty to bank będzie nam musiał oddać wpłacone środki.

Kiedy mamy do czynienia z sytuacja gdy w momencie orzeczenia unieważniającego sądu będziemy mieli saldo ujemne to bank wezwie nas do natychmiastowej spłaty w celu rozliczenia umowy czym będziemy zobligowani dodatkowo postanowieniem wyroku.

Reasumując, aby podjąć decyzję o złożeniu wniosku o zabezpieczenie powinniśmy być świadomi czy na końcu drogi sądowej bank będzie nam musiał oddać środki pieniężne i w jakiej kwocie lub czy będziemy mieli do czynienia z sytuacją w której to my będziemy musieli spłacić środki do banku równą kwocie wynikającą z rozliczenia umowy. W takim przypadku należy się zastanowić czy zamrożenie rat jest dla nas korzystne. Dokonywanie spłat  zgodnie z harmonogramem obniża saldo kredytu i zmniejsza ostateczną kwotę pozostałą do zapłaty. Warto zwrócić uwagę na ten fakt wybierając kancelarię odszkodowawczą oraz zasięgnąć opinii ekspertów.

Unieważnienie kredytu? I co dalej?

Jak orzekają sądy w procesach frankowych i jaki ma to wpływ na wysokość odzyskanych kwot pieniędzy?

Aktualnie, coraz częściej w orzecznictwach sądu mamy do czynienia z procesami które kończą się unieważnieniem umowy kredytowej. Jest to przyjęta linia orzecznictwa którą da się zauważyć na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. 

Ale co dalej? Co właściwie oznacza unieważnienie umowy?

Istnieją dwie teorie, obie regulują sposób rozliczenia z bankiem po wygranym procesie. Są nimi teoria salda oraz teoria dwóch kondykcji.

  1. Teoria salda: Sąd orzekając unieważnienie umowy, rozlicza kredytobiorcę z bankiem, uznając wzajemne roszczenia. Zasądza różnicę między kwotą wpłaconą na rzecz banku z tytułu spłat rat, ubezpieczeń itp. a kwotą wypłaconą przez bank na rzecz kredytobiorcy z tytułu uruchomienia kredytu. 
  2. Teoria dwóch kondykcji: Sąd zasądza na rzecz kredytobiorcy kwotę wpłaconą do banku z tytułu nieważnej umowy w całości (bez potrącenia kwoty wypłaconego kredytu). W tej sytuacji kredytobiorca uzyskuje roszczenie wobec banku, natomiast bank wobec kredytobiorcy. Obie strony mogą żądać ich spełnienia niezależnie. 

Na pierwszy rzut oka nie widać większej różnicy w orzecznictwie dla obu argumentów, jednakże w teorii salda sąd potrąca wzajemne roszczenia, natomiast w teorii dwóch kondykcji sami zwracamy się do banku o zwrot zasądzonej kwoty, a ten powinien podnieść zarzut potrącenia o kwotę wypłaconego kredytu. 

Jak to działa w praktyce i jaki ma to wpływ na wysokość wypłaconej kwoty?

Przyjmijmy, że wartość kredytu udzielonego przez bank wynosi 200 000 zł, a kredytobiorca spłacił już 250 000 zł z tytułu unieważnionej umowy. 

W teorii salda sąd zasądzi na rzecz kredytobiorcy różnicę pomiędzy kwotą wpłaconą do banku przez kredytobiorcę a kwotą wypłaconą kredytobiorcy przez bank, czyli 50 000 zł z należnymi odsetkami, uznając fakt potrącenia z bankiem wzajemnych roszczeń. 

W teorii dwóch kondykcji sąd uzna, że należności wzajemne kredytobiorcy i banku są niezależne, dlatego zasądzi na rzecz kredytobiorcy 100% wartości wpłaconych kwot z tytułu unieważnionej umowy, czyli 250 000 zł z należnymi odsetkami. 

Różnica pomiędzy wskazanymi wariantami polega na wysokości odsetek, ponieważ naliczane są od zupełnie innych kwot. W teorii salda naliczone będą od kwoty 50 000 zł, w teorii dwóch kondykcji od 250 000 zł. Jeśli założymy, że proces trwał 2 lata, a odsetki za opóźnienie wynoszą 5,6% w skali roku, to wartość odsetek w przypadku teorii salda wyniesie 5600 zł. W przypadku zastosowania teorii dwóch kondykcji przy analogicznych założeniach co do czasu trwania procesu odsetki należne kredytobiorcy wyniosą 28 000 zł.

Bank realizując obowiązek rozliczenia wyroku na kwotę 250 000 zł, podniesie zarzut potrącenia kwoty wypłaconego kredytu w kwocie 200 000 zł, ale nie będzie to miało wpływu na wysokość odsetek. W zależności od zastosowanej teorii kredytobiorca otrzyma zwrot nadpłaconej kwoty w wysokości:

– Dla teorii salda 55 600 zł
– Dla teorii dwóch kondykcji 78 000 zł.

Mamy nadzieję, że powyższy artykuł dostarczył Państwu cennej dawki informacji na temat linii orzecznictwa w przypadku unieważnienia umowy kredytu waloryzowanego do waluty CHF.

Zapraszamy do kontaktu z naszymi ekspertami, którzy z pełnym zaangażowaniem odpowiedzą na wszelkie pytania dotyczące spraw tzw. “frankowych”.

Czy banki pójdą na ugody z frankowiczami?

W październiku 2019 roku wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej otworzył drogę frankowiczom do sądzenia się z bankami oraz domagania się m.in. anulowania umowy oraz “cofnięcia” kursu franka do kursu z dnia uruchomienia kredytu. Dzięki temu kredytobiorca może odzyskać nienależnie odebrane sumy pieniędzy, które naliczyły się w ciągu lat grania kursem franka przez banki. Co więcej – dalsze raty spłaty kredytu zmniejszają się nawet o 50%. Ruszyła fala pozwów, a w całym 2019 roku rozpoczęło się niemal 11 600 spraw.

Na początku lutego 2020 roku część banków m.in. Santander i PKO lakonicznie zapowiedziało, że przymierzają się do polubownego rozwiązania pozasądowego z frankowiczami. “Jesteśmy na wstępnym etapie badania ankietowego wśród klientów. Nie jesteśmy jeszcze gotowi na przedstawienie wiążących propozycji dla klientów, ale pracujemy, aby zaprezentować je niebawem” – komentowała Monika Nowakowska, rzeczniczka banku Santander. Słowa te w żaden sposób nie rozbudzają poważnych nadziei wśród beznadziejnych sytuacji wielu osób pogrążonych w kredytach frankowych. Co więcej, mylnie rozmywają rzeczywistość i wpływają na decyzję osób zastanawiających się nad wejściem na drogę sądową. Wizja propozycji banku może wydawać się kusząca, natomiast należy wziąć pod uwagę to, że najpewniej banki będą chciały chronić swój budżet, a nie budżet kredytobiorcy. Szybko i bezboleśnie – dla banku.

W naszej opinii najlepszym rozwiązaniem jest wejście na drogę sądową, ponieważ uznane za niedozwolone klauzule waloryzacyjne zawarte w treści umów są niepodważalnym dowodem przeciw bankom. Zawsze występujemy w pierwszej kolejności z propozycją ugody z bankiem, ale na podstawie faktycznych wyliczeń strat kredytobiorcy z uwagi na podwyższony kurs franka – nigdy nie otrzymujemy odpowiedzi pozytywnej.

Dyskusja na temat dojścia do kompromisu trwa już od dłuższego czasu, jednakże codziennie pracując na pierwszej linii frontu nie obserwujemy widoków na opłacalne dla frankowiczów rozwiązanie.

Wygrana frankowiczów!

Mamy dobre wieści dla Frankowiczów!
Sąd Okręgowy we Wrocławiu XII Wydział Cywilny (sygn. akt: XII C 1366/18) zasądził od banku mBank S. A. kwotę 105.358,33 zł wraz z odsetkami z tytułu nadpłaty. Sąd podzielił w pełni stanowisko pełnomocnika powodów i uznał, że umowa zawierała niedozwolone postanowienia w przedmiocie zasad kursowych kredytu, nieprecyzyjnie przy tym określając m.in. kurs franka szwajcarskiego. Sąd za zasadny przyjął kurs z dnia uruchomienia przy zastosowaniu stawki LIBOR. Sąd podkreślił, że wbrew stanowisku banku, po wyeliminowaniu z umowy klauzul waloryzacyjnych nie ma przeszkód w stosowaniu oprocentowania opartego na stawce LIBOR. Sąd zwrócił także uwagę, że nie jest możliwe uzupełnienie stosunku prawnego poprzez ustalenie waloryzacji według kursu NBP. Zdaniem Sądu bank przyjął na siebie ryzyko związane z zastosowaniem w umowie kredytu klauzul niedozwolonych i wobec tego musi liczyć się z pełnymi konsekwencjami ich eliminacji. Wyrok jest nieprawomocny. 

Wygrana frankowiczów!

Szanowni Państwo,
pragniemy poinformować, że wyrokiem z dnia 4.02.2020 r. (Sąd Okręgowy we Wrocławiu) współpracująca z nami kancelaria doprowadziła do unieważnienia umowy z Bankiem Millennium S. A. Jednocześnie sąd zasądził 232 880,00 zł (dwieście trzydzieści dwa tysiące osiemset osiemdziesiąt złotych) na rzecz klienta.

Sąd, przyjmując korzystną teorię dwóch kondykcji, w całości zgodził się ze stanowiskiem wyrażonym w pozwie.

Zapraszamy do bezpłatnej analizy umowy kredytowej. W przygotowanym raporcie wyszczególnimy klauzule niedozwolone zawarte w Państwa umowie kredytowej wraz z wartością nadpłaconych rat oraz przedstawimy skuteczne rozwiązania prawne.

Wygrana frankowiczów!

Roszczenia przeciwko: mBank (umowa BRE Banku) 🏦
W dniu 18.11.2019 r. Sąd Rejonowy w Łodzi zasądził na rzecz Klientów kwotę 66.346,18 zł wraz z odsetkami tytułem zwrotu nadpłaty oraz ustalił nieważność poszczególnych postanowień umowy w przedmiocie mechanizmów waloryzacji kredytu. Sprawę czeka jeszcze uprawomocnienie wyroku w 2 instancji. 📃

MojeFranki.pl współpracuje tylko z najwyższej klasy specjalistami. Cieszymy się, że znajduje to odzwierciedlenie na wokandzie.